Miesiąc: Luty 2020

Czy to jeszcze miłość, czy już szaleństwo?

Czy to jeszcze miłość, czy już szaleństwo?

Twórczość Liane Moriarty jest dobrze znana polskim czytelnikom. Pisarka dała się poznać jako bystra obserwatorka rzeczywistości, która w swoich powieściach łączy elementy romansu, kryminału oraz powieści obyczajowej. Jej najnowsza książka nosi tytuł Miłość i inne obsesje. Można zatem oczekiwać pomieszania romantycznych uczuć z szaleństwem. W zasadzie wszyscy zakochani na początku znajomości zachowują się trochę jak obłąkani. Jednak bohaterowie książki Liane Moriarty będą musieli zmierzyć się z czymś poważniejszym. Powieść przyciąga uwagę nietypową atmosferą, wypełnioną obawami, wątpliwościami i poczuciem bycia pod stałą obserwacją.

Motyw stalkingu

Prześladowcy zachowują się bardzo różnie. Niektórzy pozostają w ukryciu, inni delektują się jawnym wzbudzaniem strachu u swoich ofiar. Stalking staje się coraz poważniejszym problemem społecznym. Wbrew pozorom dotyka nie tylko kobiet, ale także mężczyzn, o czym pisze Liane Moriarty. Autorka prowadzi fabułę, stale dbając o zaciekawienie czytelnika. Nie pozwala mu się nudzić, tak samo jak nie może on mieć pewności, kto w tej historii jest naprawdę ofiarą. Miłość i inne obsesje nawiązuje do ważnego problemu, pokazując zarazem, że na prześladowanie nie należy patrzeć przez pryzmat odgórnie wyciągniętych wniosków. O stalkingu trzeba rozmawiać, a przede wszystkim zapewnić wsparcie poszkodowanym. Powinni otrzymać pomoc, zanim dojdzie do tragedii. Niestety na tym polu system wciąż mocno kuleje. Tym ważniejsze wydają się książki, poruszające ten temat. Przypominają o ofiarach, skłaniają też do głębszej refleksji.

Książka o niepewności

Życie nie zawsze jest takie, jakim się wydaje na pierwszy rzut oka. Zachowanie człowieka na ogół ma drugie dno, warto je poznać przez wyciągnięciem wniosków czy podjęciem dalszych działań. Bohaterka książki Miłość i inne obsesje ma prawo odczuwać niepokój, spowodowany zachowaniem byłej dziewczyny swoje partnera. A jednak coś jej nie pasuje. Coś nie gra i Ellen podejmuje próbę wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. W tej historii pełno jest niepewności, sprzecznych informacji oraz poczucia zagubienia. Nie wszyscy bohaterowie są tacy, jakimi się wydają. Tym ciekawiej czyta się najnowszą książkę Liane Moriarty. To jedna z lepszych premier tegorocznej wiosny. Przykuwa uwagę:

  • fabułą,
  • zwrotami akcji,
  • oryginalnym spojrzeniem na stalking.

Poza tym to książka, która ma szansę trafić w gust różnych czytelników. Traktuje o miłości, ale robi to w nietypowy sposób. Pod nogi bohaterów autorka rzuca kolejne kłody. Przy okazji pokazując problem prześladowania.

Background obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
Zrozumieć Chiny

Zrozumieć Chiny

Chiny to potęga gospodarcza, a także kraj mocno zakorzeniony w tradycji. Z perspektywy Europejczyka zrozumienie mentalności Państwa Środka może być bardzo trudne. Kai Strittmatter jest niemieckim korespondentem, który przez wiele lat poznawał Chiny z perspektywy Pekinu. Dzisiaj do rąk czytelnika oddaje książkę, która ma pokazać fundamenty tamtejszej potęgi. Chiny 5.0. Jak powstaje cyfrowa dyktatura to jednak coś więcej niż tylko studium współczesnej sytuacji polityczno-gospodarczej opisywanego kraju. Lektura tej pozycji przybliży jego mentalność i wyjaśni, że mimo ogromnego postępu ekonomicznego oraz cyfrowego w Chinach wciąż trudno mówić o nowoczesności. Przeciwnie, coraz wyraźniej dają tam o sobie znać fascynacje dyktatorskie. Co więcej, kontrola obywateli właśnie za sprawą innowacyjnych narzędzi elektronicznych przybiera niespotykaną dotąd skalę.

Chiny to potęga, z którą trzeba się liczyć

Wydarzenia ostatnich tygodni pokazały, w jak wielkim stopniu światowa gospodarka zależy od tego, co dzieje się w Chinach. Znajdujące się tam fabryki zaopatrują firmy na całym świecie. Jeżeli ich wydajność spada, problemy dotykają przedsiębiorców w różnych zakątkach globu. Z Chinami trzeba się zatem liczyć. W tym celu warto je wcześniej bliżej poznać. Pomaga w tym Kai Strittmatter, który w swojej książce pisze między innymi o:

  • fundamentach chińskiej potęgi,
  • zmieniającej się dyktaturze,
  • nowym porządku społecznym, w którym władza ma możliwość kontrolowania obywateli na niespotykaną dotąd skalę.

Chiny 5.0. Jak powstaje cyfrowa dyktatura to książka, dzięki której przeciętny Europejczyk może bliżej poznać Państwo Środka. Zrozumieć wszystkie niuanse funkcjonowania tego kraju będzie zapewne trudno, ale warto spróbować. Chociażby po to, by nie powtarzać utartych frazesów. Kai Strittmatter pomaga zdobyć informacje, dzięki którym da się w nowy sposób spojrzeć na potęgę wielkiego państwa.

Jakie są Chiny?


Obywatelom zachodniego świata bardzo trudno to zrozumieć. To jakby inna rzeczywistość. Pod wieloma względami znacznie bardziej rozwinięta, a jednak mocno tkwiąca w przeszłości. Cyfryzacja pozostaje symbolem Chin, a zarazem ważnym narzędziem rządzenia przez tamtejszą władzę. Działania tej ostatniej wzbudzają sporo wątpliwości, ale z perspektywy reszty świata na ogół zwyciężają korzyści ekonomiczne. Inni mogą pozazdrościć Chinom postępu technologicznego oraz rozwoju gospodarczego. Nie trzeba było dużo czasu, aby państwo to zyskało status potęgi światowej. Cyfryzacja to fundament zmian, jakie zaszły tam w ostatnich dekadach. Można też zakładać, że tego procesu nie da się zatrzymać.

People obraz autorstwa yanalya - www.freepik.com
Kuchenne fanaberie władców

Kuchenne fanaberie władców

Uczta Króla?

W mediach często słyszymy o wykwintnych kolacjach milionerów, o ich niezwykle wymyślnych a przede wszystkim kosztownych przysmakach, które nam, jako zwykłym zjadaczom chleba nie przyszłyby nawet do głowy. Wiedząc doskonale jak dziś jedzą “ludzie władzy” możemy zacząć się zastanawiać jak to było w odległych nam czasach za panowania różnych dynastii – kto z nas nigdy nie rozmyślał jak jadali królowie? Z odpowiedzią na to pytanie wychodzi młoda pisarka Wika Filipowicz wraz ze swoim dziełem “Przy stole z królem. Jak ucztowano na królewskim dworze“, która wprowadzi nas w świat wojen, intryg oraz walki o władze i to dosłownie od kuchni. Poznamy prawdę o tym, jak wyglądały słynne w całym średniowiecznym świecie uczty na dworze królewskim, czym była prawdziwa kuchnia staropolska a także wiele innych!

Z nami od zawsze, jednak czy na pewno?

Tak naprawdę mało kto wie ile elementów dzisiejszej kuchni, bez których nie wyobrażamy sobie życia zawdzięczamy naszym władcom! To dzięki ich apetytowi nasi przodkowie mogli się cieszyć nowymi przysmakami. Wika Filipowicz uświadomi nas, jak bardzo uboga była nasza dieta jeszcze kilkaset lat temu. Równie ciężko uwierzyć że ziemniaki, będące dziś niezwykle popularnym warzywem mogącym zostać przygotowanym na naprawdę wiele sposobów, zostały sprowadzone do Polski dopiero w siedemnastym wieku za sprawą króla Jana III Sobieskiego! Sam władca posiadał również dziwny zwyczaj jadania śniadań w wannie, lecz w porównaniu do innych głów państw jego zachowanie było względnie normalne!

Czym są więc te fanaberie?

Wiele z nas zauważyło u swoich znajomych dziwne nawyki podczas kolacji – od jedzenia najpierw potraw tego samego koloru po przeżuwanie określoną ilość razy. Wiele z nich jest naprawdę dziwnych, jednak kiedy usłyszymy o tym, co działo się na dworze królewskim to drastycznie zmienimy zdanie o naszym przyjaciołach. Świetnym przykładem jest Elżbieta II, na której talerzu wszystkie warzywa musiały być wręcz identyczne, a sama królowa potrafiła zjeść nawet szczura, byleby tylko nie urazić gospodarza. Kto z nas byłby gotów na takie poświęcenie? Popularna jest również opinia, że królowie nie stronili od alkoholu, natomiast królowe poprzez swoje wychowanie nie piją wiele mocnych trunków. Kiedy jednak przytoczymy historie królowej Jadwigi, która wraz ze swoimi dwórkami bardzo lubiła napić się piwa oraz jej męża, Władysława Jagiełłe, który z kolei nienawidził alkoholu, szybko zrozumiemy, że takie stereotypy nie zawsze były trafne!

Idealna dla każdego!

Tak więc jak doskonale widać “Przy stole z królem. Jak ucztowano na królewskim dworze” nie jest nudną opowieścią przeznaczoną dla miłośników kuchni i historii, jest to niezwykle ciekawy zbiór opowiadań, w którym każdy z nas znajdzie coś dla siebie!

Vintage obraz autorstwa jcomp - www.freepik.com