Zrozumieć Chiny

Chiny to potęga gospodarcza, a także kraj mocno zakorzeniony w tradycji. Z perspektywy Europejczyka zrozumienie mentalności Państwa Środka może być bardzo trudne. Kai Strittmatter jest niemieckim korespondentem, który przez wiele lat poznawał Chiny z perspektywy Pekinu. Dzisiaj do rąk czytelnika oddaje książkę, która ma pokazać fundamenty tamtejszej potęgi. Chiny 5.0. Jak powstaje cyfrowa dyktatura to jednak coś więcej niż tylko studium współczesnej sytuacji polityczno-gospodarczej opisywanego kraju. Lektura tej pozycji przybliży jego mentalność i wyjaśni, że mimo ogromnego postępu ekonomicznego oraz cyfrowego w Chinach wciąż trudno mówić o nowoczesności. Przeciwnie, coraz wyraźniej dają tam o sobie znać fascynacje dyktatorskie. Co więcej, kontrola obywateli właśnie za sprawą innowacyjnych narzędzi elektronicznych przybiera niespotykaną dotąd skalę.

Chiny to potęga, z którą trzeba się liczyć

Wydarzenia ostatnich tygodni pokazały, w jak wielkim stopniu światowa gospodarka zależy od tego, co dzieje się w Chinach. Znajdujące się tam fabryki zaopatrują firmy na całym świecie. Jeżeli ich wydajność spada, problemy dotykają przedsiębiorców w różnych zakątkach globu. Z Chinami trzeba się zatem liczyć. W tym celu warto je wcześniej bliżej poznać. Pomaga w tym Kai Strittmatter, który w swojej książce pisze między innymi o:

  • fundamentach chińskiej potęgi,
  • zmieniającej się dyktaturze,
  • nowym porządku społecznym, w którym władza ma możliwość kontrolowania obywateli na niespotykaną dotąd skalę.

Chiny 5.0. Jak powstaje cyfrowa dyktatura to książka, dzięki której przeciętny Europejczyk może bliżej poznać Państwo Środka. Zrozumieć wszystkie niuanse funkcjonowania tego kraju będzie zapewne trudno, ale warto spróbować. Chociażby po to, by nie powtarzać utartych frazesów. Kai Strittmatter pomaga zdobyć informacje, dzięki którym da się w nowy sposób spojrzeć na potęgę wielkiego państwa.

Jakie są Chiny?


Obywatelom zachodniego świata bardzo trudno to zrozumieć. To jakby inna rzeczywistość. Pod wieloma względami znacznie bardziej rozwinięta, a jednak mocno tkwiąca w przeszłości. Cyfryzacja pozostaje symbolem Chin, a zarazem ważnym narzędziem rządzenia przez tamtejszą władzę. Działania tej ostatniej wzbudzają sporo wątpliwości, ale z perspektywy reszty świata na ogół zwyciężają korzyści ekonomiczne. Inni mogą pozazdrościć Chinom postępu technologicznego oraz rozwoju gospodarczego. Nie trzeba było dużo czasu, aby państwo to zyskało status potęgi światowej. Cyfryzacja to fundament zmian, jakie zaszły tam w ostatnich dekadach. Można też zakładać, że tego procesu nie da się zatrzymać.

People obraz autorstwa yanalya - www.freepik.com