Kategoria: Przy stole z królem. Jak ucztowano na królewskim dworze

Kuchenne fanaberie władców

Kuchenne fanaberie władców

Uczta Króla?

W mediach często słyszymy o wykwintnych kolacjach milionerów, o ich niezwykle wymyślnych a przede wszystkim kosztownych przysmakach, które nam, jako zwykłym zjadaczom chleba nie przyszłyby nawet do głowy. Wiedząc doskonale jak dziś jedzą “ludzie władzy” możemy zacząć się zastanawiać jak to było w odległych nam czasach za panowania różnych dynastii – kto z nas nigdy nie rozmyślał jak jadali królowie? Z odpowiedzią na to pytanie wychodzi młoda pisarka Wika Filipowicz wraz ze swoim dziełem “Przy stole z królem. Jak ucztowano na królewskim dworze“, która wprowadzi nas w świat wojen, intryg oraz walki o władze i to dosłownie od kuchni. Poznamy prawdę o tym, jak wyglądały słynne w całym średniowiecznym świecie uczty na dworze królewskim, czym była prawdziwa kuchnia staropolska a także wiele innych!

Z nami od zawsze, jednak czy na pewno?

Tak naprawdę mało kto wie ile elementów dzisiejszej kuchni, bez których nie wyobrażamy sobie życia zawdzięczamy naszym władcom! To dzięki ich apetytowi nasi przodkowie mogli się cieszyć nowymi przysmakami. Wika Filipowicz uświadomi nas, jak bardzo uboga była nasza dieta jeszcze kilkaset lat temu. Równie ciężko uwierzyć że ziemniaki, będące dziś niezwykle popularnym warzywem mogącym zostać przygotowanym na naprawdę wiele sposobów, zostały sprowadzone do Polski dopiero w siedemnastym wieku za sprawą króla Jana III Sobieskiego! Sam władca posiadał również dziwny zwyczaj jadania śniadań w wannie, lecz w porównaniu do innych głów państw jego zachowanie było względnie normalne!

Czym są więc te fanaberie?

Wiele z nas zauważyło u swoich znajomych dziwne nawyki podczas kolacji – od jedzenia najpierw potraw tego samego koloru po przeżuwanie określoną ilość razy. Wiele z nich jest naprawdę dziwnych, jednak kiedy usłyszymy o tym, co działo się na dworze królewskim to drastycznie zmienimy zdanie o naszym przyjaciołach. Świetnym przykładem jest Elżbieta II, na której talerzu wszystkie warzywa musiały być wręcz identyczne, a sama królowa potrafiła zjeść nawet szczura, byleby tylko nie urazić gospodarza. Kto z nas byłby gotów na takie poświęcenie? Popularna jest również opinia, że królowie nie stronili od alkoholu, natomiast królowe poprzez swoje wychowanie nie piją wiele mocnych trunków. Kiedy jednak przytoczymy historie królowej Jadwigi, która wraz ze swoimi dwórkami bardzo lubiła napić się piwa oraz jej męża, Władysława Jagiełłe, który z kolei nienawidził alkoholu, szybko zrozumiemy, że takie stereotypy nie zawsze były trafne!

Idealna dla każdego!

Tak więc jak doskonale widać “Przy stole z królem. Jak ucztowano na królewskim dworze” nie jest nudną opowieścią przeznaczoną dla miłośników kuchni i historii, jest to niezwykle ciekawy zbiór opowiadań, w którym każdy z nas znajdzie coś dla siebie!

Vintage obraz autorstwa jcomp - www.freepik.com